dlaczego warto adoptować psa

Warto adoptować psa, który jest dorosły. Oto 5 powodów, które cię przekonają!

Z ulicy, ze schroniska, z fundacji… Jakąkolwiek drogę obierzesz, to zdecydowanie warto adoptować psa, który jest dorosły. Przedstawię dziś 5 powodów, które powinny przekonać każdego, kto waha się, czy adopcja zwierzęcia z nieznaną przeszłością to dobry pomysł.

Pierwszy był Oskar (kilkanaście lat temu), około półroczny psiak w typie manchester teriera. Tata zauważył, jak głodny kontaktu z człowiekiem szczeniak omal nie wpakował się pod pracującą w polu maszynę, więc go zawołał. Smarkacz od razu do taty przybiegł i wrócił z nim do (swojego nowego) domu. Potem były kilkumiesięczne bliźniaki postury pinczera miniaturowego – Felicjan i Pchełka. Pchełka mieszka z rodzicami do dziś i jest największą przylepą świata. Trafiło się też w międzyczasie psie niemowlę wyrzucone przez jakiegoś drania przy zatoczce przystankowej obok domu rodziców. Generalnie: odkąd pojawił się Oskar, psy z ulicy same wpadały nam w ręce. I były absolutnie wspaniałe. Podobnie jak te, które miałam okazję wyprowadzać na spacery we wrocławskim schronisku. I podobnie, jak ten, którego moi przyjaciele z tegoż schroniska adoptowali. A ponieważ szczeniaki rozchodzą się w schroniskach jak ciepłe bułeczki, dziś skupię się na korzyściach płynących z adopcji dorosłych zwierząt. Bo zdecydowanie warto adoptować psa, który okres szczenięctwa ma już za sobą.

1. Ratujesz życie.

Dorosłe psy mają mniejsze szanse na adopcje niż szczenięta. Ludzie mają naturalną słabość do młodych osobników innych gatunków, toteż nie zastanawiają się długo, gdy widzą w schronisku lub w internecie słodką kulkę z wielkimi oczami. Ponadto sądzą, że wychowanie psa „od małego” będzie prostsze (co nie do końca musi być prawdą, ale o tym za chwilę). Jeśli więc decydujesz się na wybranie zwierzęcia dorosłego – a zwłaszcza seniora, bo takim psiakom najtrudniej znaleźć nowe domy – robisz naprawdę wspaniałą rzecz i najprawdopodobniej ratujesz psu życie. Patrząc na swojego nowego przyjaciela, każdego dnia będzie ci ciepło na sercu na myśl, że znalazł u ciebie azyl.

Czy warto adoptować psa?
Felicjan i Pchełka – rodzeństwo, które zostało porzucone przy ruchliwej drodze – cieszą się spokojem i bezpieczeństwem w ogródku przy swoim nowym i ostatnim domu (źródło: moje archiwum).

2. Zyskasz bardzo oddanego przyjaciela.

Wiele osób, które przygarnęły w przeszłości psy, mówią, że zwierzęta są im wdzięczne i że ochoczo to okazują. Ja bym nie użyła słowa „wdzięczne”. Jest w nim pewna dawka naiwnej personifikacji. Natomiast faktycznie, przygarnięte psy często szybko i mocno przywiązują się do nowych opiekunów. Zdążyły doświadczyć cierpienia, więc naturalne jest, że bardzo emocjonalnie reagują na rzeczy dobre i przyjemne. Tak czy inaczej – ich towarzystwo sprawi nam ogrom przyjemności i satysfakcji.

3. Znamy docelowy wygląd i wielkość psa.

Warto adoptować psa, gdy jest dorosły, ponieważ – mając kawalerkę – nie musimy martwić się, że wyrośnie z niego dog czy inny nowofundland. Idąc do schroniska, możemy wybrać psa, któremu podołamy: chociażby pod względem przestrzeni czy pielęgnacji sierści. Przyjmując pod swój dach młodego mieszańca, kundelka lub – co najgorsze! – nabytego w pseudohodowli szczeniaka bez rodowodu, bierzemy nie psa, a kota w worku. To zaś może w przyszłości oznaczać problemy.

Czy warto adoptować psa?
Diego – ośmiolatek w typie ON adoptowany z wrocławskiego schroniska przez moich przyjaciół – delektuje się ciepłem swojego nowego mieszkania (źródło: moje archiwum).

4. Dorosły pies ma ukształtowany charakter i temperament.

Cichy, spokojny kanapowiec? Proszę bardzo! Typ sportowca do wspólnych, wielokilometrowych wypraw? Jak najbardziej! Łagodny misiek z anielską cierpliwością wobec dzieci i innych zwierząt? Znajdzie się! Powściągliwy stróż? Pewnie! Warto adoptować psa, bo pracownicy schroniska pomogą ci w wybraniu takiego czworonoga, który będzie do ciebie pasował. Dorosły pies to odkryta karta. Oczywiście, pewne jego zachowania na pewno nas nieraz zaskoczą. Jednak możemy zabrać zwierzę na kilka spacerów, zapytać o to, co wiedzą o nim pracownicy i czy wiadomo, gdzie żyło wcześniej. Możemy je poznać i spróbować z nim nawiązać kontakt.

5. Dorosłego psa łatwiej nauczyć czystości w mieszkaniu.

Tak, tak, dobrze przeczytałeś(-aś). Dorosły i zdrowy pies z natury nie załatwia się w miejscu, które uznaje za swoje gniazdo, a takim gniazdem jest dla niego nasze mieszkanie. Szybko pojmie, że podczas wyjścia na spacer będzie miał okazję do wysiusiania i wypróżnienia się. Nauka czystości u szczeniąt wymaga sporo cierpliwości, niekiedy też sporo czasu. Warto adoptować psa, który jest dorosły, bo po prostu nie będziesz musiał(-a) tego przerabiać. I bez obaw – nie tylko nauka czystości może być prosta w przypadku dorosłego psa. Nieprawdą jest, że czego Reksio się nie nauczył, tego tego Reks nie będzie umiał. Reks się nauczy, jeśli dasz Reksowi szansę i będziesz wobec niego cierpliwy(-a).

Ale ja chcę rasowego psa…

Przekonałam cię, że warto adoptować psa, który jest dorosły, ale ty chcesz przedstawiciela konkretnej rasy i z tego powodu wykluczasz adopcję? To nie problem! Nawet jeśli w schronisku najwięcej psów to kundelki, możesz poszukać swojego wymarzonego przyjaciela w fundacji pomagającej przedstawicielom rasy, która cię interesuję. Listę takich organizacji możesz znaleźć na moim blogu. Jeżeli nie planujesz kariery wystawowej ze swoim psem, to nie musisz kupować go w renomowanej hodowli FCI. Wielu ludzi oddaje swoich rasowych podopiecznych z najróżniejszych powodów. Wystarczy poszukać!
Milena Traczyńska
Podoba ci się ten tekst? Wyszczekaj go w social mediach!
Przeczytaj również:

Wsi spokojna, wsi okrutna? – czy na wsi ludzie znęcają się nad zwierzętami bardziej

SOS dla ras – lista organizacji ratujących psy rasowe i w typie ras

Spread the love

3 thoughts on “Warto adoptować psa, który jest dorosły. Oto 5 powodów, które cię przekonają!

  1. 1. Ratujesz życie. – w tym punkcie warto wspomnieć, że to życie ludzkie zyskuje na adopcji najwięcej! Dzięki adopcji psa dorosłego zyskujemy już zrównoważnego psa we właśnym domu. Sama adoptowałam psa ok 1,5 letniego. Nie był już szczeniakiem. Teraz jest z nami już 2 lata – czas szybko mija.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *