co zrobić z psem w wakacje

Co zrobić z psem w wakacje – proste rozwiązania

Mogłabym teraz pisać wulgarny komentarz pod jednym z fejsbukowych postów o psie przywiązanym w lesie. Zamiast tego zdecydowałam, że napiszę ten artykuł. Bo choć sama potępiam porzucanie zwierząt, to statystyki, zwłaszcza w sezonie wakacyjnym, pokazują, że nagonka społeczna niewiele zmienia. Ktoś, kto chce pozbyć się psa, znajdzie dyskretny sposób. Może więc tego lata skupmy się bardziej na uświadamianiu, co zrobić z psem w wakacje, nie wyrządzając mu krzywdy?

Zabierz go ze sobą!

Przeświadczenie, że pies na wakacjach to duży problem, jest w tych czasach zwyczajnie błędne. Zgodzę się, że dekadę temu mogło być trudno znaleźć zakwaterowanie czy środek transportu przyjazny zwierzętom. Ale teraz? Zdarzają się wprawdzie ośrodki, w których usłyszymy: „nie przyjmujemy psów, chyba, że pana / pani jest mały” (bo przecież średni czy duży pies od razu musi być równoznaczny z jakimś niesamowitym problemem czy niebezpieczeństwem…). Zaryzykowałabym jednak stwierdzenie, że jest to mniejszość. Zazwyczaj można za niewielką dopłatą wynająć domek czy pokój, w którym znajdzie się miejsce również dla czworonożnego gościa. 

Bywa oczywiście, że pies ma problemy behawioralne czy zdrowotne, których nie udaje się rozwiązać przed urlopem, więc zabranie zwierzaka ze sobą odpada. Co zrobić z psem w wakacje w takiej sytuacji?

Powierz go znajomym lub petsitterowi!

Jeśli masz znajomych albo przyjaciół, którzy kochają zwierzęta, to prawdopodobnie za dobre ciasto albo kawę zgodzą się, żeby zaopiekować się twoim psem, gdy będziesz na urlopie. A ty będziesz spokojny czy spokojna, że podopieczny jest w dobrych rękach. Najlepiej, jeśli zwierzak miał okazję poznać wcześniej swojego tymczasowego opiekuna i jego dom, bo wyjazd rodziny będzie dla niego tak czy siak dość stresujący.

Gdy nie jest to możliwe – warto rozważyć ulokowanie psa w hotelu dla zwierząt albo zatrudnienie petsittera. Oba te rozwiązania, co zrobić z psem w wakacje, mają plusy i minusy. Wybierając hotel, masz większą gwarancję, że psem zajmą się specjaliści. Petsitterzy natomiast nie zawsze są w stanie udokumentować swoją wiedzę i doświadczenie. Niemniej często ich usługi są tańsze. Ponadto, jeśli pies ma problem w kontaktach z innymi zwierzętami, u wielu petsitterów może być jedynakiem. Tak naprawdę wszystko jest tu zależne od indywidualnej sytuacji psa i jego rodziny.

Szkoda ci pieniędzy?

W takim razie, no przepraszam, chyba nie do końca przemyślałeś czy przemyślałaś sprawę, decydując się na przyjęcie psa pod swój dach. Zwierzę nie jest zabawką i nigdy nie powinno być tak traktowane. Jeżeli rozumiesz swój błąd i nie widzisz innego wyjścia – oddaj psa komuś, kto będzie w stanie się nim odpowiednio zaopiekować. Ale nie przywiązuj go w lesie. Nie wyrzucaj go w drodze na urlop z samochodu. Bo jestem pewna, że przy odrobinie chęci możesz znaleźć mu nowy dom. Poszukaj w Internecie. Popytaj. Ostatecznie – oddaj go do schroniska. Jesteś mu to winien / winna.

Ponieważ psy myślą i czują jak dwu- i trzyletnie dzieci – uważam, że każdy, absolutnie każdy, powinien zobaczyć ten film:

 

Milena Traczyńska

Pomóż mi zwiększać świadomość ludzi i ograniczać bezdomność psów – wyszczekaj ten tekst dalej!

Przeczytaj również:

SOS dla ras – lista organizacji ratujących psy rasowe i w typie ras

Warto adoptować psa, który jest dorosły. Oto 5 powodów, które cię przekonają!

Spread the love

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *